Ulanów

Odbudowujemy więzi

Wizyta grupy studyjnej i Cheryl Fishbein

grudzień 2011

Podczas wizyty studyjnej, którą Forum Dialogu zorganizowało na początku grudnia 2011 roku grupa trzynastu przedstawicieli społeczności żydowskich ze Stanów Zjednoczonych, Australii i Izraela spotkała się z gimnazjalistami, którzy brali udział w programie Szkoła Dialogu w Ulanowie. Uczniowie z miejscowości położonej w województwie podkarpackim, oprowadzili swoich zagranicznych gości, pokazując im dawne żydowskie zakątki Ulanowa, które odkryli realizując program Szkoła Dialogu w semestrze wiosennym. W grupie była Cheryl Fishbein, której oboje rodzice pochodzili z Ulanowa. Tak potem wspominała ten dzień:

„Moi rodzice pochodzą z Ulanowa. Tam się wychowali. Moja mama wyjechała do Rosji podczas wojny, a mój ojciec przeszedł przez wiele obozów koncentracyjnych. Pierwszy raz nasza rodzina postanowiła tu wrócić w 1978 roku. Potem byliśmy w Polsce w 2006 roku, już po śmierci mojej mamy. Ojciec chciał tu przyjechać i jeszcze raz zobaczyć swój dom oraz kuchnię swojej babci, w której pierwszy raz pocałował moją matkę.

Podczas kolejnej mojej wizyty w 2011 roku, program Szkoła Dialogu dał mi szansę niezwykłego spotkania. Dzięki Forum i Szkole Dialogu naprawdę mieliśmy szansę coś zmienić w Ulanowie.

W oknie gimnazjum naszego przyjazdu wyglądali uczniowie, dumni że mogli pokazać nam co odkryli. To było dla mnie bardzo ekscytujące, że te dzieci, które wcześniej nie wiedziały nic o mojej rodzinie ani o żydowskiej historii miasta, dowiedziały się o cmentarzu, biznesie mojego dziadka i o tym jaki to był ważny przemysł dla miasta. Jeden pan, który zbierał wszystkie dokumenty i pamiątki stworzył miejsce, które było tak piękne, że nie chcieliśmy go opuszczać. Jeżeli mielibyśmy kilka godzin więcej, kilka dni więcej żeby pokręcić się tam jeszcze trochę i poznać ludzi to byłoby najlepsze doświadczenie. Nikt nie chciał wyjeżdżać, choć byliśmy wyczerpani, było zimno i padało – to nie miało dla nas żadnego znaczenia. To dzięki Szkole Dialogu, która stworzyła szansę rozmawiania i wymiany doświadczeń  to było takie pozytywne doświadczenie.

Dostałam od nich kopie świadectw moich rodziców, które zachowały się w archiwum ich szkoły. Dyrektorka szkoły nie chciała, byśmy wyjeżdżali. Okazało się, że jej dziadek i ojciec pracowali w firmie flisackiej mojego dziadka, opowiadali jej o żydowskich sąsiadach. Mogłybyśmy rozmawiać godzinami. Wyjechaliśmy, ale to nie jest jeszcze koniec, daleko do niego.

Wierzę, we wspieranie Forum, wierzę w kontynuowanie tej komunikacji. Wierzę, że możemy kopać głębiej i że będziemy. Naprawdę głęboko w moim sercu wierzę, że to dzięki takim programom jak Szkoła Dialogu i kontynuowaniem wizyt w Polsce przez żydowską społeczność możemy coś zmienić.”