Zbigniew Wieczorek

Radom

Liderzy

Cisza… Milczenie… Brak… Te słowa są u początku mojego zaangażowania się w sprawy pamięci o ludziach tworzących dawny świat Radomia i Polski. Cisza uderzyła mnie w momencie, kiedy wyszedłem ze szkoły, w której pracuję, i po kilkudziesięciu metrach zobaczyłem tablicę upamiętniającą przedwojenne Gimnazjum Towarzystwa „Przyjaciół Wiedzy”. Panowała tu niczym niezmącona cisza śródmiejskiej kamienicy. Kontrast między polską a żydowską szkołą był przejmujący. Gdyby nie ta tablica, umieszczona przez dawnych uczniów gimnazjum, nikt z przechodzących ul. Kilińskiego nie zdawałby sobie sprawy z istnienia szkoły. Przyszło mi do głowy, że trzeba to miejsce ożywić, wlać w to ciche podwórko gwar uczniowskich rozmów, krzyki bawiących się gimnazjalistów. Kiedy jakiś czas później przechodziłem tamtędy z koleżanką, nauczycielką historii w naszym liceum Iwoną Grześkiewicz, podzieliłem się tym pomysłem. Z jej wiedzą i przygotowaniem można było podjąć próbę przeprowadzenia badań źródeł historycznych. Zaczęliśmy od zbadania zasobów radomskiego archiwum. Pojawił się ogromny brak dokumentów dotyczących społeczności żydowskiej Radomia. Nieliczne, które przetrwały, spisane były w języku jidysz. Dotknął nas brak umiejętności posługiwania się tym językiem oraz liczne braki w wiedzy o kulturze, religii i życiu codziennym Żydów. Na szczęście w 2005 r. było już na rynku trochę publikacji na ten temat i trzeba było szybko się uczyć.

Tak powstawał projekt „Jestem…” dotyczący świadomości mieszkańców Radomia w zakresie historii i kultury radomskich Żydów. Więcej o projekcie można się dowiedzieć na poświęconej mu stronie internetowej: www.gimnazjum.website.pl Zaczynaliśmy od uświadomienia sobie i naszym sąsiadom z ul. Kilińskiego, że istniała tutaj przed wojną znacząca dla Żydów placówka oświatowa, duma i wizytówka tej społeczności w Polsce. W 2006 r. zorganizowaliśmy na podwórzu dawnego Gimnazjum Towarzystwa „Przyjaciół Wiedzy” pierwszy happening, w którym wzięli udział uczniowie i nauczyciele VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Dla wielu z nas było to ważne przeżycie. Z dzisiejszej perspektywy, patrząc na świadomość moich rodaków w kwestii stosunków polsko-żydowskich, mogę mieć pretensje i do moich rodziców, i do nauczycieli, którzy przeżyli traumę wojenną, za ich milczenie w tej sprawie. Ale ich milczenie było wymuszone przede wszystkim warunkami politycznymi panującymi w PRL-u. To politycy systemu odpowiedzialni są za zbrodnię na pamięci narodu. Na dodatek Kościół katolicki w Polsce do czasów Jana Pawła II nie widział w stosunkach polsko-żydowskich potrzeby ich naprawienia i moralnego oczyszczenia. To milczenie sumienia wobec licznych objawów antysemityzmu jest w dzisiejszych czasach kontynuacją PRL-owskiej polityki. Nie mogę na to milczenie nie reagować. To, co robię w sprawie pamięci, jest odpowiedzią na ciszę, brak i milczenie.

Jestem nauczycielem języka polskiego i wiedzy o kulturze w VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, a to zobowiązuje do poznawania przez cały czas kontekstów, w których rozwijała się polska literatura i sztuka. Od XVIII w. szczególnie dał się zaznaczyć wpływ kultury i języka Żydów mieszkających w Polsce na język i literaturę polską. Aby kompetentnie mówić o polskiej kulturze, musimy sobie zdawać sprawę z licznych wpływów różnych języków i narodów na polskie dziedzictwo. Języka polskiego i literatury uczę od kilkudziesięciu lat i w kontaktach z uczniami znajduję liczne powody do zajmowania się kwestiami polsko-żydowskimi. Nie chcę uczniów pozostawić sam na sam z trudną moralnie problematyką. Program języka polskiego w liceum obliguje mnie zresztą do podjęcia tych zagadnień. Staram się własnym zaangażowaniem dać przykład postawy, którą należy zająć wobec antysemityzmu. Od dziesięciu lat około 19 kwietnia organizujemy happening, w czasie którego młodzi ludzie dowiadują się o dawnych mieszkańcach Radomia. Od ośmiu lat przybrało to formę Spotkań z Kulturą Żydowską Ślad przygotowywanych przez Ośrodek Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska” w Radomiu przy moim czynnym udziale.

Ostatnio dzięki współpracy z Forum Dialogu mogłem zintensyfikować kontakty z potomkami radomian w USA i przygotować wraz z nimi w Święto Paschy kolację sederową. Upowszechnianie wiedzy o radomskich Żydach to przede wszystkim publikacje na temat historii i kultury, a w tym zakresie najbliższym wydawnictwem będzie „Księga Radomia”, którą dostałem dzięki kontaktom z Forum Dialogu. Walka o pamięć musi trwać bez przerwy tak samo jak walka z brudem. Kiedy zaprzestaniemy działań, powstają stereotypy, mity, różnego rodzaju przekłamania. Pod tym względem to dość beznadziejna sytuacja, ale brak działania to przyzwolenie na życie w moralnym brudzie. Nie chcę czynić z siebie moralisty, lecz patrzę na to, co robię, okiem raczej historyka kultury, który wie, że w dziejach ludzkość już nie raz popełniła grzech zaniechania i skończyło się to katastrofą ludobójstwa. Mam nadzieję, że tu, w szkole, młodych ludzi uda mi się zaszczepić przeciwko obojętności na przeszłe i przyszłe losy Innych wśród nas. W kilku przypadkach widziałem reakcje dawnych mieszkańców Radomia, ich wzruszenie na widok i wieść o tym, co się wydarzyło w naszym mieście, i jestem przekonany, że podjęte przeze mnie działania mają dla nich i dla nas sens terapeutyczny.

Działania

Zbigniew Wieczorek

Radom

kontakt: zbigniew.wieczorek@liderzydialogu.pl